::księga
gości::
2009 sierpień styczeń 2008 wrzesień maj marzec luty 2007 listopad wrzesień lipiec kwiecień marzec styczeń 2006 grudzień październik wrzesień sierpień lipiec maj kwiecień marzec styczeń 2005 grudzień listopad październik wrzesień sierpień lipiec czerwiec maj kwiecień marzec luty styczeń 2004 grudzień listopad październik wrzesień sierpień lipiec czerwiec maj kwiecień marzec luty
|
deprechy ciąg dalszy..
kropka.
nie mam siły na nic.
wszystko przeraża.
wakacje nie cieszą.
jestem w kropce. nie wiem, co robić.
nic nie cieszy.
wspomnienia o Tobie mnie zabijają.
kropka.
angel-with-black-wings 2009-08-06 00:24:54
skomentuj (3)
jeden wielki marazm.

całkiem się pogubiłam i wszystko jest takie ogromne i straszne.
everyday hurts.
brakuje mi Cię. nie wiem już, co mam robić i czego szukam. co jest dla mnie najlepsze.
tylko płakać umiem. już nawet wiadomości w tv przyprawiają mnie o łzy.
nie umiem się odnalezc.
chciałabym, żeby znów było jak kilka lat temu....
angel-with-black-wings 2009-01-21 12:58:30
skomentuj (3)
' I'm just a fucked up girl looking for my own piece of mind.'
nienawidzę mojego brzucha.
siebie też nienawidzę :(
angel-with-black-wings 2008-09-07 17:17:10
skomentuj (7)
'Jest taki moment, kiedy ból jest tak duży,że nie możesz oddychać..'
- 26.08.08-
Spotkałam w kinie M...
Nie był sam..
Zastanawiałam się, czy to naprawdę on, czy nie widzę go znów w kimś innym...
Usiedli trzy rzędy przede mną..
Nagle małe, samotne zwierzę we mnie drgnęło, coś się poruszyło i coś pękło.
Coś się we mnie rozlało.
I nawet nie wiem, kiedy moja twarz zrobiła się mokra.
Pomyślałam,
że to chyba nazywają samotnością.
że to właśnie chyba jest to dno..
Niżej i głębiej już być nie można...
Nie można być juz bardziej samotnym i nieszczęśliwym...
I czym sobie na to zasłużyłam?
Szczerością, dobrocią i zaufaniem....
angel-with-black-wings 2008-09-04 18:35:57
skomentuj (0)
"moje Wielkie Wakacje"
dlaczego nie mieszkam w Tunezji?
;(
angel-with-black-wings 2008-05-09 23:16:14
skomentuj (0)
' a ja jestem, proszę pana, na zakręcie..'
wczoraj minął równy rok...
dawno nie byłam w większej rozterce..
coraz bardziej to do mnie dociera i coraz boleśniej to odczuwam
wiem, że nie powinnam, że to się znów zle skończy.. ale z drugiej strony..
i tak i tak będę żałować..
już żałuję..
nie chcę tych świat, chcę, żeby się juz skończyły.
udaje, że odpoczywam, że się uczę, że przegladam zdjęcia, że nie myślę. udaję, że jest dobrze.
a dla poprawy samopoczucia założyłam sobie myspace.
angel-with-black-wings 2008-03-22 19:45:25
skomentuj (2)
ten miesiąc sponsorują literki K.U.R.W.A.
Małe rozliczenie miesięczne:
Przeszłość:
zalogowałam się i uzależniłam od portalu www.naszawiadomoco.pl, dowiedziałam się o nieco odmiennej orientacji bliskiego kumpla, który przejął stanowisko mojego terapeuty/psychologa/przyjaciela i doradcy życiowego w jednym + bardzo zbliżyłam się (w sensie emocjonalnym oczywiście) z koleżanką M, z którą ostatnio zaskakująco świetnie się rozumiemy i która ma dla mnie czas, poznałam w realu (i rozczarowałam) pewnym przesympatycznym znajomym z wiadomych wszystkim portali i komunikatorów,
zaliczyłam pierwszą w życiu wizytę u psychologa (szkoda, ze nic mi to nie dalo, wręcz przeciwnie...),
uwolniłam się z toksycznego związku i zaborczej miłości (przynajmniej oddycham bez wyrzutów sumienia i ścisku w dołku), pochowałam najlepszego sąsiada, nie zdałam egzaminu na prawo jazdy (dobrze, ze to 1sze podejscie..),
kupiłam glany w czachy, perfumy (x2), duperele, książki, ktorych szukałam dobrych kilka miesięcy (esp. "Pestka" i "Rzeka podziemna"), byłam na basenie (pierwszy raz od chyba pół roku tutaj), zaliczyłam dwóch lekarzy i pobieranie krwi (bez mdlenia!) w 5 dni!
Terazniejszość:
robię, jak to ja robię, sto rzeczy na raz, co ostatnio niestety wychodzi mi gorzej niz zle, tzn - probuję uczyć się do ostatnich 2 egzaminów, robić prezentację na ukochanego p*^I(& Leszka (mam nadzieję, że kiedyś mi się uda to dziadostwo zapisać i nagrać na płytę, chyba wcześniej dostanę histerii...), jem wszystko, co mamusia podkłada pod jamę ustną :), improwizuję i wymyślam w kuchni.
Przyszłość:
historia, prezentacja, angielski, angielski, prezentacja, historia....
kolacja pt.
Nowość: z nowości - mam now, najkrotszawmoimzyciu, minimalnie asymterycznie-półokrągłą, grzywkę, zakładam na siebie, noszę i otaczam się czaszkami, szukam dziury w całym (hmm, to raczej nie nowość), więcej klnę - tak na okoliczność Postu jakoś, marnuję cenny czas na gadu, naszej klasie, stx, fotologach i takich tam innych... :/
Plany-nie plany na ferie (ktorych nawet nie odczułam..):
*** nadrobić zaległości książkowe i filmowe (niby kiedy??!?!!) - spełzły na niczym...no, może na "Zakochanym bez pamięci" wczoraj...
*** posiedzieć spokojnie na necie (to wychodzi mi z zamkniętymi oczami, choć nie wiem czy tak spokojnie...)
*** zrobić jakieś wartościowe, konkretne zdjęcia (hmm, nie wiem, czy to co mam ze spaceru po wsi można nazwać wartościowymi zdjęciami, dobrze, ze chociaż słońce pomogło, ech...)
*** iść z Mamą na mojito / Pina Coladę (kiedy niby??!!!??!)
*** zacząć ćwiczyć, bo cellulit atakuje z każej strony (nie wiem, chyba wyrzucę wszystkie lustra, nie mogę doczekać się powrotu do starej, szaro-krakowskiej rzeczywistośći i HH --> oby + fitness BUP :P z Monią..)
*** nadrobić zaległości w lekturach na polonistykę, przygotować się do nowych testów, kolosów, zajęć, przejrzeć niemiecki, włoski, historię (hahha, biedny ten mój kręgosłup, nie ma to jak wozić książki w te i wewte... :/)
*** milion innych rzeczy, o których nawet nie chcę teraz
A miałam odpocząć i zregenerować siły..
cóż, przynajmniej mam czym oddychać (w przeciwienstwie do miniaturowych przestrzeni w miniaturowym pokoiku i lazience w akademiku :/) i szlag mnie nie trafia na sam widok przeinfantylnej o supernie-w-moim-stylu (zwlaszcza intelektualnym i emocjonalno-psychicznym)... no i Persenu prawie nie tykam (oby jak najdłużej)
zawsze może być gorzej, ain't it?
angel-with-black-wings 2008-02-18 12:33:00
skomentuj (1)
wierzę, że jeśli dwojgu ludziom zależy na sobie, reszta świata znika.
Jest cudownie.
Ale..
angel-with-black-wings 2007-11-10 22:28:50
skomentuj (2)
the state we're in.
już we wtorek. to, na co tak długo czekałam.
Nowy rok akademicki, nowi znajomi, pierwsza noc w akademiku, dwa kierunki jednocześnie, skarb (mam nadzieję, że już niedługo mój i tylko mój) tak blisko, niemal na wyciągnięcie ręki, jeden telefon czy sms...
I'm so excited i obawiam się trochę tego, co będzie.
Po cichu mam nadzieję, że nadchodzą właśnie te lepsze dni, te, na które tak długo czekałam...
angel-with-black-wings 2007-09-29 11:34:15
skomentuj (1)
' Please, take me dancing tonight, I've been all on my own...'
Odechciewa mi się czegokolwiek.
Zaczynam mieć uraz do gadu, do słów, które bolą, które mieszają między nami niepotrzebnie, które przynoszą tylko ból i smutek..ucisk w dołku..
Coraz więcej palę, stres zjada mnie od środka, denerwuje wszystko wokół,
małe drobiazgi wytrącają z równowagi i sprawiają, że przejmuję się wszystkim po kolei i nic nie jest tak, jak powinno być.
Marzę o pazdzierniku, o zdanym egzaminie na prawo jazdy, które wykańcza mnie psychicznie w moje zasłużone wakacje, marzę o tym dniu,
w którym oczami Cię obejmę, zobaczę, dotknę, usłyszę. Marzę o nas i o ciepłej, dobrej jesieni bez wiatru, mgły i ostrza w gardle.
Budzę się nad ranem z takim niepokojem w sercu, wystraszona snów, które na darmo usiłuję sobie przypomnieć, poskładać w całość Twój obraz, dopowiedzieć sobie, czego nie pamiętam..
Zastanawiam się, czy jest do czego wracać i czy jest po co, do kogo. Czy przenosząc przeszłość do terazniejszości nie cofnę się o dwa w tył? Czy nie jest juz za pózno? jakie byłyby konsekwencje?
Sting na okrągło hipnotyzuje mnie na zmianę głaszcząc mnie po głowie, i leje miód w moje opustoszałe serce. 'don't be afraid..'
Bronię się przed.
Boję się..
angel-with-black-wings 2007-09-17 13:59:47
skomentuj (0)
|
Słowa Ashka Magdia Vereena Wysocki Ingela
Obrazy Paula Domi Monka Marek Maja Ruda Ezo Lulu Igor Martyna Moimi oczami
|